Niedziela Miłosierdzia Bożego

(J 20,29)

  Uwierzyłeś, Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

  Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego.

      Jednym z palących pytań, jakie często dziś pojawiają się w stosunku do rodziny i Kościoła jest pytanie dotyczące tożsamości wspólnoty, a także jej atrakcyjności… Trwanie w nauce Apostołów, czyli wierność wierze i tradycji, która jest tak niezwykle krucha! Trwanie we wspólnocie odnosi się natomiast do wysiłku na rzecz budowania jedności. Każda wspólnota Kościoła (wspólnota rodzinna) prędzej czy później schodzi na manowce, gdy inne sprawy (także te materialne) stają w pierwszej kolejności przed Eucharystią czy modlitwą! Wspólnota ducha prowadzi bardzo naturalnie do wspólnoty materialnej. 

      Jest w nas wiele niedowiarstwa, u źródeł którego jest brak ufności w człowieka. Zachwiane zaufanie jest bardzo trudno odbudować. Niedowierzanie Tomasza nie rodzi się z braku ufności – on przeciera oczy ze zdumienia. Wiele wydarzeń wymyka się naszemu rozumowi. Uczniowie czekali biernie na cud – widzieli i wiedzieli, że ich Mistrz umarł. Zawalił się cały ich plan, czuli się bezradni. Tomasz nie znosi stanu bierności. Jest jedynym, który wychodzi z wieczernika. Niedowiarstwo i niedowierzanie nie są tym samym. Niedowiarek ma zawsze jakieś „ale”. Tomasz zaś poszukuje znaków, argumentów. Poszukiwania wydobywają z człowieka ukryte pokłady energii, siły, dobra. Ileż pytań rodzi się codziennie w naszych sercach? Szukajmy odpowiedzi w postawie otwartości. Rzeczywistość i tak nas zaskakuje.  Jezus wielokrotnie ukazywał się uczniom i dawał dowody, że prawdziwie zmartwychwstał a niewierny Tomasz niech będzie patronem naszego poszukiwania.